Wojewoda o nadzorze nad bezpieczeństwem żywności

8

O kwestiach związanych z nadzorem nad bezpieczeństwem żywności mówiła wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul podczas konferencji prasowej z udziałem służb sanitarnych i weterynaryjnych.

Jak przypomniała wojewoda, w minioną sobotę w Nowej Dębie doszło do tragicznego zdarzenia. Po spożyciu mięsa zmarł 54-letni mężczyzna, a dwie kobiety z objawami zatrucia trafiły do szpitali.

W trosce o zdrowie i życie mieszkańców regionu niezwłocznie została podjęta decyzja o uruchomieniu akcji informacyjnej z wykorzystaniem wiadomości SMS rozsyłanych przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

– Ostrzegliśmy odbiorców o ryzyku związanym ze spożyciem zatrutego mięsa. Natychmiast w stan gotowości zostały postawione także służby i inspekcje odpowiadające za kontrolę jakości żywności oraz nadzór nad procesem jej produkcji – mówiła Teresa Kubas-Hul.

Po konsultacji ze służbami i inspekcjami wojewoda zleciła konkretne działania dotyczące wzmożonej kontroli bazarów w całym województwie przez Inspekcję Weterynaryjną, Sanitarną oraz Policję, wzmocnionej polityki informacyjnej w zakresie bezpieczeństwa żywności oraz kontynuację szkoleń dla rolników i pracowników Podkarpackiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego.

Ochrona zdrowia publicznego i nadzór nad produkcją i obrotem żywnością

– Chcemy przypomnieć mieszkańcom Podkarpacia, że produkcja i sprzedaż żywności wymaga rejestracji bądź zatwierdzenia zakładu, w tym także gospodarstwa produkującego żywność do obrotu, u właściwego organu – powiatowego lekarza weterynarii lub państwowego powiatowego inspektora sanitarnego.  Zwracajmy szczególną uwagę na żywność, którą kupujemy, ponieważ życie i zdrowie ludzkie nie ma ceny – zaznaczyła wojewoda.

Podmioty działające na rynku spożywczym są odpowiedzialne za bezpieczeństwo zdrowotne żywności na wszystkich etapach produkcji, przetwarzania i dystrybucji, a podstawowym zadaniem inspekcji – w ramach nadzoru nad bezpieczeństwem żywności – jest ochrona zdrowia publicznego.

Zakres nadzoru jest rozległy i obejmuje obszar: „od pola do stołu”, zagrożenia mikrobiologiczne, chemiczne i fizyczne związane z żywieniem, przetwarzaniem, przechowywaniem i transportem żywności pochodzenia zwierzęcego.

O szczegółach mówił podkarpacki państwowy wojewódzki inspektor sanitarny Adam Sidor.

– Państwowa Inspekcja Sanitarna, realizując nadzór nad bezpieczeństwem żywności koncentruje się na dwóch obszarach – pierwszy z nich to monitoring sytuacji epidemiologicznej w zakresie zatruć i zakażeń pokarmowych, natomiast drugi to obszar inspekcyjny i zapobiegawczy – powiedział dr Sidor, który dodał, że inspekcja ma pod nadzorem ponad 23 tys. zarejestrowanych bądź zatwierdzonych obiektów.

– W ciągu roku pobieramy ponad 4 tys. próbek w różnym zakresie i w różnych grupach środków spożywczych. Zaledwie 3 proc. to pula próbek kwestionowanych, które są zgłaszane do systemu ostrzegania o niebezpiecznej żywności i ta żywność jest niezwłocznie wycofywana z obrotu.

O wzmożonych działaniach kontrolnych i prewencyjnych mówił także podkarpacki wojewódzki lekarz weterynarii dr Mirosław Welz, który zaznaczył, że najgroźniejsze są sytuacje, kiedy nielegalna sprzedaż produktów odbywa się poza nadzorowanymi bazarami czy targowiskami. Taka sytuacja miała miejsce w Nowej Dębie.

– Zdrowa żywność pochodzenia zwierzęcego to zdrowe zwierzęta, z których pozyskuje się tę żywność. To także warunki higieniczne produkcji, które zapewniają czystość i dezynfekcję  w jej trakcie, brak możliwości zakażeń i skażeń krzyżowych żywności, czyli odpowiednio przygotowane  pomieszczenia. Konsument, który trafia na bazar powinien sprawdzić, czy to miejsce jest nadzorowane przez odpowiednią inspekcję, ponieważ oznacza to, że żywność sprzedają tam osoby, które mają do tego uprawnienia – powiedział Mirosław Welz.

Komunikat  dla mieszkańców województwa podkarpackiego w sprawie nadzoru nad produkcją i obrotem żywnością – Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie

Fot. Jerzy Żygadło/PUW

8 KOMENTARZE

  1. Dlaczego nie napiszecie ze sekcja zwłok wykazała, iż nie można jednoznacznie stwierdził że przyczyną śmierci była ta nieszczęsną galareta. No ale wyrok wydany więc po co się męczyć.

  2. Niech lepiej zablokują tą śmieciowa żywność z ukrainy płynącą do Polski tonami! Trują nas ukraińcy jak tylko się da. To chyba było jawne uderzenie w rolników za ich strajki i blokady!

    • Smutas zawsze będzie smutas, Amen i więcej optymizmu smutasie abyś nie zadyndal na ku….

    • Nic nie rozumiesz. Po co jakiś koncern, który ma siedzibę w Polsce ma kupować składniki w Polsce za wyższą cenę skoro może sprowadzić sobie tańsze z Ukrainy? :) Umysł Janusza zawsze będzie biedny.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here