Epsealon: Wakacje inne niż wszystkie

28


Wakacje inne niż wszystkie

Połowa maja to, wbrew pozorom, najwyższy czas, by zacząć kreślić plany na nadchodzące letnie wakacje. Przecież jak napisałem wyżej, chodzi o wakacje wyjątkowe – \”wakacje inne niż wszystkie\”. Do takich nie potrzeba kieszeni wypchanej grosiwem, ale potrzeba dobrego, najlepiej z dużym wyprzedzeniem przygotowanego planu.

W zeszłym roku z trójką przyjaciół wybrałem się na jednodniową wycieczkę pieszą. Gdzie? Wszedłem na www.geoportal.gov.pl, rzuciłem okiem na topograficzną mapę okolic, pozliczałem sobie długość ścieżki – zapadła decyzja. Idziemy na zalew w Wilczej Woli. W początkowym założeniu lekko okrężnej trasy do pokonania mieliśmy jakieś 30 – 35 kilometrów. Wrócić lepiej autobusem, bo przecież …

… nie jesteśmy w stanie przejść pieszo 60 kilometrów? Wyszliśmy za późno, około 18.00, żaden z autobusów nie kursował z Wilczej Woli i okolicznych miejscowości w czasie, gdy dotarliśmy nad błyszczącą odbitym światłem księżyca wodę. Mocząc zmęczone łydki w zalewie, przysłuchiwałem się dyskusji wędkarzy rozbitych nieopodal naszego relaksowego stanowiska z patrolem \”kasującym\” amatorów biwakowania \”na dziko\”. Dowiedzieliśmy się czegoś… kluczowego dla naszych tegorocznych planów. Zadam Państwu pytanie – gdzie można rozbić namiot, by nie wejść w konflikt z prawem? – odpowiedź – w miejscach do tego specjalnie przeznaczonych. A gdzie można siedzieć pod parasolem – prawie wszędzie! W czym więc szkopuł tkwi? – w tym, że namiot bez \”podłogi\” w świetle prawa jest parasolem. Tym sposobem doświadczeni wędkarze koczowali od wielu dni na samym brzegu zalewu w Wilczej Woli. Późną nocą, gdy dotarliśmy do Nowej Dęby właściwie pozbawieni czucia w dolnych kończynach, ale z satysfakcją zaliczenia rekordowej dla nas długości marszu, postanowiliśmy, że wakacje 2010 będą początkiem odnowy skautingu w naszym Mieście.


Okazuje się, że ciekawe przedsięwzięcia nie muszą szczególnie ciążyć na naszej kieszeni. Chętnych do eskapad tego lata przybywa od zimy ( jeden z sympatyków tego typu aktywności, sympatyczny pan w młodszym średnim wieku, postanowił pozbierać rozbrykaną ferajnę \”zalegającą\” na ławkach przed swoim blokiem i zabrać ją tego lata na marsz pod własną opieką i na własną odpowiedzialność – oczywiście za zgodą ich rodziców ). Przygotowaliśmy także teren pod cały szereg terenowych gier. Na wielu kilometrach leśnych ścieżek pozostawione są nasze znaki. Zakupiliśmy papierowe mapy topograficzne. Scenariusze terenowych zadań czekają na zakończenie szkolnej i studenkciej nauki oraz słońce, które w tym sezonie ponoć dopisze. Tęsknicie za przygodą? Chodźcie!

Jacek Lubera
jaceklubera@wp.pl

Zobacz również:
www.epsealon.pl
www.brmnd.pl

———————————————————————————————————————————————-
GŁODNY ? NA CO CZEKASZ?
\"GIUFEPPE\"

0

28 KOMENTARZE

  1. Wcale nie! Są też inni, którzy mają dobre pomysły na rozrywke w naszym mieście i to robią, ale tego tak nie rozgłaszają jak Ratusz i BRMND :/

    0
  2. z tym "jedyni" to przesada, ale trzeba przyznać, że jedni z bardziej aktywnych. Co do rozgłaszania: jesli sie robi jakąś akcje spoleczną to organizatorom zależy na jaknajwiększej liczbie odbiorców stąd rozglos jest niezbedny.
    Dobra opcja z epsealonem bo w debie nie ma harcerstwa a powolanie takiej grupy która wprawdzie nie podlega pod związki typu (zhp) – co daje jej wiekszą niezależnosc organizacyjna- jest dobrym pomyslem i powinno zostać wsparte przez instytucje naszego miasta. chyba ze tym ktorzy w miescie rządzą nie zalezy na rozwoju takich grup.

    0
  3. Doskonała inicjatywa. Trzeba za młodu ćwiczyć charakter, ducha i ciało, nie zważając na trudy i przeszkody. Dziewczyny, oczywiście chętne, też bierzcie, niech się też hartują. W tym jest to wartościowe, że wytrzymałość, upór i trud przedkłada się nad słabość, miałkość i komfort. To w dalszym życiu na pewno zaowocuje. Rozpoznać prawidłowo cel i z uporem dążyć do jego osiągnięcia. To jest idea dla młodych na nadchodzące, coraz trudniejsze niestety czasy. Życzę wszystkiego najlepszego.

    0
  4. Zawsze się mogą przydać takie umiejętności ,np. po wygraniu wyborów prezydenckich przez kandydata który nie bedzie wam pasował -można przejść do podziemia i ew.utworzyć oddziały partyzanckie:P

    0
  5. Zawsze się mogą przydać takie umiejętności ,np. po wygraniu wyborów prezydenckich przez kandydata który nie bedzie wam pasował -można przejść do podziemia i ew.utworzyć oddziały partyzanckie:P

    0
  6. – – – Idylliczna opowieść [pozytywne fest!] Miło i tak w ogóle… a tu nagle!,raptem!,wtem! – w goglach z ''pistoletami'' się jakoby militarni czają /boguduchawinni ..
    To tak jak/[gdyby] opisywać ''zjedzenie arbuza'' a fotki przedstawiają
    pieczonego wieprza – no umiaru nieco !
    dzień dobry :)

    0
  7. te fotki przedstawiają epseslon (więcej na ich stronie w galerii). chłopaki budują sobie grupę skautowską/skautingową.. Spoko. Ale tekst rzeczywiście móglbyć bardziej rozwinięty.

    0
  8. W Nowej Dębie żyjesz i giwery nie widziałeś? Po co w tekście pisać o wszystkim? Gdybyś się na przykład zalecał do jakiejś dziewczyny, to opowiadałbyś jej od razu o wszystkich swoich atutach, czy może zaczekałbyś, aż je pozna sama?

    0
  9. Mężczyźni w wieku szkoły średniej potrzebuje formy "przejścia", czegoś co wyznaczy im poprzeczkę. Zostaw samym sobie, a odpierniczy w stronę jakiś dziwactw w nieformalnych grupkach.

    0
  10. tekst jest krótki bo to tylko zapowiedź ( tak ja go rozumiem ) kolejnych tekstów bliżej to wszystko objaśniających

    0
  11. ach,tam ! ''tekst o …
    ''szybowcach'' a tam ''bombowce'' w goglach na buzi …
    japierDo\\\lee.
    gratu; autorowi tst. – TAK TRZYMAJ! intencje -pewno,,,,
    dzień dobry :)

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here