Na impreze do przychodni

24


Mieszkańcy ulicy Jana Pawła II 4 mają już dość nocnych libacji na ich klatce schodowej i tego co po nich zostaje następnego dnia. Nie chcą mieszkać wśród butelek po winie i oparów moczu. Na ich prośbę zwróciliśmy się z tą sprawą do Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej oraz Straży Miejskiej.

Blok przy ulicy Jana Pawła II 4 mieści w sobie przychodnie, gabinety lekarskie, pomieszczenia kilku stowarzyszeń i lokale mieszkalne. Do przychodni można dostać się wejściem głównym od ulicy Jana Pawła II lub klatką schodową od strony podwórza. To właśnie ten ostatni ciąg komunikacyjny budzi frustracje lokatorów:
Tu już nawet nie chodzi o zwiększone ryzyko zachorowań. Gdy tylko przychodzi zima lub pada deszcz nasza klatka staje się schronieniem dla pijaków i narkomanów. – mówi jeden z lokatorów, który poinformował nas o sprawie. –Wydaje im się, że skoro dwie pierwsze kondygnacje są niezamieszkane to nikomu nie przeszkadzają.
Rzeczywiście zazwyczaj nikogo nie słychać. Dopiero nad ranem można zastać fanty z całonocnej libacji
– dodaje i na dowód pokazuje zdjęcia. Fotografie przedstawiają pozostawione puszki i butelki po napojach alkoholowych a nawet … odchody i ślady krwi. Na zdjęciu tytułowym wykonanym telefonem komórkowym widać śpiącego mężczyznę.


Mieszkańcy chcieliby aby wejście do ich klatki schodowej było dostępne tylko dla nich jednak wedle zarządcy obiektu taka opcja nie wchodzi w grę :
Zgodnie z obowiązującymi przepisami jeżeli zachodzi sytuacja, że w pomieszczeniu może przebywać jednocześnie ponad 50 osób lub strefa pożarowa przekracza 300 m2 należy z takich pomieszczeń zapewnić co najmniej dwa wyjścia ewakuacyjne. W naszym przypadku spełnione są oba warunki gdyż w pewnych porach dnia w gabinetach, poczekalniach i korytarzach na poszczególnych piętrach może przebywać jednorazowo ponad 50 osób oraz powierzchnia użytkowa zarówno parteru jak i piętra przekracza 300 m2. Nie ma więc możliwości ograniczenia komunikacji do przychodni tylko do jednego wejścia. – wyjaśnia prezes PGKiM Jakub Sudoł. Od strony technicznej w chwili obecnej z gabinetów zlokalizowanych na I piętrze komunikacja może się odbywać jedynie przez wspólne klatki schodowe. Wydzielenie oddzielnej komunikacji na I piętro wymagałoby dobudowy oddzielnej klatki schodowej, a co się z tym wiąże znacznych nakładów inwestycyjnych – dodaje.

Nasz informator nie zgadza się z taką argumentacją. Jak podkreśla w bloku są jeszcze boczne wejścia i to one powinny być wykorzystane jako korytarz ewakuacyjny co znacznie ułatwiłoby życie mieszkańcom. Inną możliwością jest wprowadzenie ochrony bloku –Wymaga to zatrudnienia 3-ch pracowników, którym należy zapewnić co najmniej minimalne wynagrodzenie. Rozwiązanie takie pochłonęło całość przychodów z wynajmu gabinetów w budynku. Na chwilę obecną najwłaściwszym rozwiązaniem celem ograniczenia występujących niedogodności dla mieszkańców budynku jest zwiększenie częstotliwości kontroli pomieszczeń i klatek schodowych przez Straż Miejską, której siedziba znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie budynku Jana Pawła II 4. – tłumaczy prezes.
Co na to Straż Miejska? –Funkcjonariusze Straży Miejskiej podczas patroli dokonują kontroli wspomnianych klatek.– zapewnia komendant SM Mieczysław Nalepa i odbija piłeczkę w stronę PGKiM: Myślę że rozwiązaniem tego problemu może być większa determinacja lokatorów tegoż bloku wobec zarządcy obiektu, w podejmowaniu działań zmierzających do zamknięcia klatek w budynku i zamontowaniu domofonów.
Mieszkaniec który zasygnalizował nam problem po przeczytaniu odpowiedzi prezesa i komendanta bezradnie rozłożył ręce i retorycznie zapytał: Czy musi dojść do tragedii żeby ktoś wreszcie zajął się tą sprawą? Do tematu postaramy się wrócić w najbliższym czasie.

Marek Ostapko
Fot.: Mieszkaniec bloku

———————————————————————————————————————————————-

GŁODNY ? NA CO CZEKASZ?
\"GIUFEPPE\"

24 KOMENTARZE

  1. Widziałem w niedzielę przed 10:00 rano jak patrol straży miejskiej zatrzymał się pod "biedronką". Z samochodu wyszła blondi i weszła do środka na zakupy. Po 10 min. odjechałem autobusem i nie wiem jak długo jeszcze czasu zajęły straży te zakupy.

    0
  2. tez nie lubie Strazy Miejskiej ale już sie nie czepiaj tego ze ktos poszedl sobie kupic cos do jedzenia. A z klatką prosta sprawa. Albo kasa na ochroniarzy skoro ten blok na siebie zarabia albo boczne wejscia uruchomić .. wtedy bedzie mozna zamontowac domofony i juz.

    0
  3. :(:(takie libacje to nie tylko problem jednego bloku,w bloku (tam gdzie mieszka miss pościgów)libacje, butelki,mocz i paw zdarzaja sie dosyc często,no ale ona nie potrafi nic z tym zrobic -a może nie chce jej sie zejść?a może nic nie słyszy bo mieszka wyżej niz ludzie ,którzy zwykle słyszą…

    0
  4. Kto widział patrol pieszy Policji lub Straży Miejskiej?W dzień?O nocy nie ma co wspominać.Wtedy stróże prawa barykadują się w swoich autach i aby do rana.Stan bezpieczeństwa Nowej Dęby to działania pozorowane.Wszyscy to widzą.

    0
  5. Ja tam widziałem jak strażnicy(sic!) transportowali na swoich barkach wprost do mieszkania na trzecie piętro nawalonego kolegę…
    I co? I nic. Dokąd będą tylko takie dyskusje na podobnych forach jak te tutaj , to nic sie nie zmieni. Dokąd podatnicy nie wyegzekwują od władzy ochrony, to możecie sobie zapomnieć o spokoju. No ale gdy słyszę głosy ze pijak to chory człowiek, to proszę bardzo, niech ci co to powtarzają zajmą się tymi chorymi, ale z dala od zdrowej tkanki, bo moze dojść do infekcji…

    0
  6. Znaleźć rodzinę bez żadnego problemu,w tym np.alkoholowego to sukces, ale jeśli Ty znie znasz tego bólu to napewno też nic nie zrozumiesz. Widzi się zazwyczaj to co chce się widziec i słyszeć!

    0
  7. Straż Miejska to jeden problem, a renty dla alkoholików to drugi.

    A co do domofonów, to jeśli rzekomo nie można ich zamontować, to można wstawić do drzwi wejściowych zamki i w nocy zamykać na klucz. W dzień do klatki mógłby wejść każdy, a w nocy tylko mieszkańcy i po problemie. Kiedyś w kamienicach był zarządca, który wieczorem zamykał drzwi i tak to funkcjonowało.

    PS: W zasadzie to uważam, że mieszkańcy pewnego pięknego wieczoru powinni to zrobić samemu. Nikt by nic nie wiedział, a wszyscy mieli by klucz :D… i nie trzeba czekać aż któraś z łaskawych instytucji łaskawie ruszy tyłek.

    Pozdrawiam

    0
  8. Co do pieszych patrolów Straży Miejskiej to proszę sobie wyobrazić że dzisiaj o godz. 17 25 obok skateparku widziałem patrol pieszy składający sie z dwóch strażników ! Brawo za pierwszy krok, krok który przybliży was (Panowie i Panie Strażnicy Miejscy) do społeczeństwa. Bo jak sobie przypomnę wasze początki to staraliście się do czasu kiedy nie mieliście auta i wówczas społeczeństwo was szanowało bo byliście na ulicy razem z nami szarą masą. Więc kto wie może wrócicie do naszych łask i przywrócicie sobie dobre imię , na poprawę nigdy nie jest za późno.

    0
  9. Ja od siebie jako admin proszę o trzymanie się tematu artykułu. Przypomnę, że nie dotyczy on bezpośrednio Straży Miejskiej i jej funkcjonariuszy lecz problemu z jakim borykają się mieszkańcy ulicy Jana Pawła II 4. Zakres swobody dyskusji jest szeroki ale pamiętajmy, że powinna ona służyć znalezieniu optymalnych rozwiązań omawianego problemu. :)

    0
  10. Admin ma oczywiście racje lecz temat darmozjadów z [color=#ff0000]straży[/color] ( he,he..) miejskiej jest palący.. A kto za to płaci ?
    '' … – pan płaci
    – pani płaci
    – społeczeństwo… '' by cytować klasyka..
    A wracając do tematu – może solidny domofon coś/by pomógł ?

    0
  11. Srają po klatkach za Nasze podatki .Jestem anty- alkoholikiem .Nie gardzę dobrym trunkiem w wesołym towarzystwie – od niedawna .

    Don Qujote
    Marcin uciekaj z grajdołka lub zacznij z nimi ;)

    0
  12. ad#14
    Temat jak najbardziej dotyczy [b]bezpośrednio[/b] Straży Miejskiej.Ponieważ jest to organ powołany do ochrony porządku publicznego.Mieszkańcy Jana Pawła II4 oczywiście sami maja wyegzekwować należne im prawo.A strażnicy dalej mogą drzemać.Pan Administrator raczy żartować.

    0
  13. pisza tu rozne umysly,ale nikt nie napisze ze wiekszosc tego trzeciego pietra to wlasnie pijacy co to za pare groszy pokoje urzad wynajmujeB)

    0
  14. widzę, że nie masz zielonego pojęcia kto tam mieszka, tak, że lepiej się nie wypowiadaj, a na dodatek jest tam jeszcze drugie piętro na którym również mieszkają ludzie, ludzie którzy potrzebują spokoju, a nie burd pijackich:o

    0
  15. Mogę wysłać komuś na maila jeśli ktoś czuje taką potrzebę. Uznałem, że wrzucanie na stronę jest … mało apetyczne. Natomiast Pan Prezes PGKiM i komendanta SM otrzymali wszystkie zdjęcia.

    0
  16. Wielka przychodnia.Parę wynajętych pokoików.Z dojściem bez wydzielonych ciągów tylko dla chorych/pacjentów potencjalnie chorych na wszystkie choroby świata i bez możliwości dostępu dla niepełnosprawnych.Od kilkudziesięciu lat tak samo.Dziwię się,że to jeszcze sanepid nie zamknął.

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here