Nowe gabinety dyrektora SOSiR.

35

Kolejna zamiana siedziby dyrektorstwa SOSiR wiąże się z kolejnymi kosztami. Mimo iż brakuje pieniędzy na wiele potrzeb społecznych, jakimś cudem zawsze znajdują się środki finansowe aby zaspokoić potrzeby biurokratów. Remont pomieszczeń pod siedzibę SOSiR pochłonął kilkanaście tysięcy złotych.

Po wybudowaniu krytej pływalni ówczesny komendant Straży Miejskiej Adam Szurgociński w wyniku niezależnego konkursu awansował na dyrektora Samorządowego Ośrodka Sportui Rekreacji. Nowy, pachnący świeżością budynek basenu natychmiast stał się siedzibą SOSiR-owskiej administracji. W porównaniu do poprzedniej starej i cuchnącej PRL-em siedziby przy stadionie, a nawet w odniesieniu do urzędowego pokoju strażników miejskich, nowy gabinet jawił się jako idealne miejsce do pełnienia tak zaszczytnej funkcji jak dyrektor SOSiR. Szybko jednak przekonano się, że to co w pierwszym momencie wydawało się wymarzonym prezentem, tak naprawdę okazało się utrapieniem. W nowym gabinecie było bardzo duszno, chwilami nie do wytrzymania. Kto był na nowodębskim basenie wie jak gorąco bywa w szatniach lub na tarasie. Mniej więcej taka sama temperatura panowała w gabinecie dyrektora Szurgocińskiego. Sytuację trzeba było ratować wiatrakami itp.

Następnie w ramach tzw. rewitalizacji miasta za kwotę ponad 83 tysiące złotych odremontowano „lendziona”. Dla niewtajemniczonych wyjaśnienie: chodzi o ten mały budynek znajdujący się na stadionie przy ulicy Rzeszowskiej. Zgodnie z deklaracjami złożonymi do Urzędu Marszałkowskiego budynek ten po remoncie miał zostać oddany stowarzyszeniom, które miały tam mieć swoją siedzibę. Tak się jednak nie stało. Wbrew umowie z Urzędem Marszałkowskim, odremontowany za 83 tysiące złotych budynek został przeznaczony na nową siedzibę dla dyrektora Szurgocińskiego.

lendzionW międzyczasie stary budynek na stadionie, który za czasów dyrektora Juliana Zięby służył jako siedziba SOSiRu został zaadaptowany przez klub sportowy Stal Nowa Dęba. W adaptacje pomieszczeń (przy pomocy sponsorów i ludzi dobrej woli) włożono dużo pieniędzy i wysiłków. Wszyscy jednak wykonywali swą społeczną prace z zapałem. Wszak pracowali na rzecz klubu, który kochają. Okazało się jednak, że poniesione przez nich koszty poszły na marne. W wyniku kontroli przeprowadzonej przez Urząd Marszałkowski wykazano, że dyrektor Szurgociński nie ma prawa przebywać w „lendzionie” bo władze gminy obiecywały przecież, że będzie to pomieszczenie dla stowarzyszeń, a nie urzędników. Dyrektor Szurgociński musiał więc się wynieść z odremontowanego „lendziona”. Powstało jednak pytanie: dokąd? Przecież na basen nie wróci. Oficjalnie: jego dawny gabinet przeznaczono pod wynajem. Nieoficjalnie: nie po to wynosił się z dusznego gabinetu by po kilku miesiącach do niego wrócić. Zadecydowano więc o przepędzeniu Stali z budynku przy Chopina 1 i zamianie siedzib pomiędzy Stalą a SOSiR-em.

Koszty tych przenosin pokrył oczywiście nowodębski podatnik. Dyrektor Szurgociński uznał, że jego nowa siedziba musi zostać odremontowana. Na ten cel – wedle oficjalnych informacji – wydano kwotę 15 000zł. Wedle informacji udzielonej nam przez SOSiR zakres prac obejmował: szpachlowanie i malowanie, wymianę grzejników, montaż okna, obniżenie sufitów, zakup wykładziny PCV oraz wymianę instalacji elektrycznej.

I tak po tych wszystkich perturbacjach dyrektor SOSiR zasiedlił miejsce, które od początku było przypisane do tej roli…

Grafika: JAK SOSiR ZMIENIAŁ SWĄ SIEDZIBĘ:

Wędrówka dyrektora

0

35 KOMENTARZE

  1. Następne miejsce Szurgocińskiego proponuję w domu. Już nadszedł jego czas, zwłaszcza po tym jak z Owsiakiem pomagał biednym sziptalom.

    0
  2. Ciekawe jak długo ludzie będą jeszcze godzić się na utrzymywanie tej armii parobasów? Jak długo jeszcze takie Ordony, Żołędzie, Sudoły i Szurgocińskie będą pozować do zdjęć udając jak ciężko pracują, a zwykły człowiek będzie zapierdzielał od rana do świtu żeby to towarzystwo utrzymać. Pan Szurgociński opowiada pracownikom basenu że jak się ekipa u władzy zmieni to wszyscy polecą. Otóż nie polecą bo ci zwykli ludzie co tam pracują wykonują każdego dnia ciężką pracę. Myślę, że jeśli ktokolwiek może z sosiru wylecieć po zmianie władzy to tylko pan Szurgociński. I będzie to właściwy ruch. Miejmy nadzieję, że nowym dyrektorem ośrodka sportu będzie ktoś związany ze sportem, a nie ze strażą miejską. Podobno Grzegorz Sudoł mógłby zająć to stanowisko i swoim autorytetem i pozycją w kraju wesprzeć ten ośrodek. Oby tak się stało. Trzeba zagłosować za zmianami w listopadowych wyborach.

    0
    • z całym szacunkiem do Grzegorza

      Adamek i Niewczas Walczą o europarlament
      Kosecki z Tomaszewskim grają w piłkę w sejmie
      poziom tych państwa wiadomy
      Grzesiek nich się zajmie treningiem wytrzymałościowym bo o tym ma pojęcie
      a na dyrektora w CV napisać szkoła zawodowa i technikum po Z studia dzięki wynikom sportowym absolutnie rewelacyjnym
      Trzymajmy kciuki bo jutro mistrzostwa a tam Grzegorz walczy o powtórkę ostatniego wyniku

      0
  3. Aha! czyli na takie durne zmiany biur to są pieniądze. Spokojnie mogę stwierdzić, że wiekszość osób pracujących w Nowej Debie nie ma takiego luksusu jak klimatyzacja na swoim stanowisku pracy. Ale są równi i równiejsi szkoda tylko, że za nasze pieniądze co poniektórzy podwyższają sobie standard, wygode i ekskluzywność swojej bardzo ale to bardzo ciężkiej pracy- w pocie czoła można by powiedzieć. Ciekawe jakby na to zareagowali robotnicy pracyjący dzisiaj w tym upale przy drodze… a teraz pytanie: ile matek samotnie wychwywujacych dzieci mogło by za te remonty przeżyć
    83 000 + 15 000= 98 000zł. Z moich obliczen wynika, że za najniższa krajową pensje mogłoby przez ROK żyć 7 matek z dziećmi. No ale widocznie potrzeba pięknego pachnącego nowościa, klimatyzowanego pomieszczenia dla Pana Szurgocińskiego jest ważniejsza. Także niestety, wy dalej stójcie w kolejkach do burmistrza i błagajcie o pracę

    0
    • @ktoś
      Stary,jak wyremontuje te pomieszczenie będzie pracował Z CAŁYCH SIŁ BARDZIEJ!!Nie miał warunków do pracy!

      0
  4. Ogrodzenie na kortach tenisowych ledwo się trzyma. Wystarczyłoby 2 razy mocniej kopnąć i byłoby po tej konstrukcji. Ale przecież nie ma kasy na remont tego ogrodzenia. Za to jest kasa na remont gabinetu.

    0
    • Ooooo widzę, że ty podałeś LAWINĘ FAKTÓW! Wybory się zbliżają i trzeba chronić własnych tyłków bo się boicie, że się następna ekipa wam do tyłków dobierze.

      0
    • To są najprawdziwsze fakty. Przecież nie jestes w stanie udowodnić nam, że tych remontów nie było i że nadal pan dyrektor siedzi w malej, śmierdzącej, dusznej norze :)bo to wszytsko się stało i jest a jak ktoś nie wierzy to może się tam przejść i sprawdzić to. Więc lepiej otworz oczy i popatrz na tą szarą niesprawiedliwą rzeczywistość. a nie głupoty piszesz

      0
  5. Szurgot opowiada ludziom straszne rzeczy bo się boi że jak nowa miotła przyjdzie to go wymiecie. Panie Szurgociński, nie strasz Pan ludzi, którzy pracują bo oni i tak będą nadal pracować a Pan po prostu boisz się o fotelik i głupoty ludziom opowiadasz. No ale w Dębie zarobić tyle co Pan bierze będzie ciężko po wyborach a w straży miejskiej już jest kumendant.

    0
  6. Niech ktoś , a może najlepiej radny przejdzie się wokół nowej hali sportowej obok szkoły 1 i porobi fotki jak odpadają płytki przy murku.Czyj to obiekt i co na to Ratusz.

    0
    • Pół obiektu jest Ordona (Gimnazjum nr 1) a pół jest Sudoła (Liceum). Obaj siebie warci. Tylko, że nie o tym jest dyskusja. Powinieneś w temacie się wypowiedzieć, a nie żalić się o to że burmistrz i starosta to kiepscy zawodnicy. Bo o tym można w innych tematach.

      0
    • Czyje uposażenie, robotników budowlanych może ? Weź się gościu ogarnij i nie próbuj manipulowac, bo za cienki w te klocki jesteś.

      0
  7. czy ten pan Szurgociński nie może być już zamieniony na kogo innego? w Czym on taki dobry? A pan Żołądź nie może być wymieniony?

    0
    • Obaj mogą. W listopadzie są wybory. Nie będzie Ordona to nie będzie już jego klakierów: Żołędzia i Szurgocińskiego.

      0
  8. 15tys? Nie wyglada ten „maly” remoncik na taka mala kwote. Kto tam byl wczesniej to wie o co chodzi… Budynek nie nadaje sie do uzytkowania a Ci laduja kase w niego. Gratulacje.

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here