[Zapowiedź] Spotkanie ze Stanisławem Michalkiewiczem w Nowej Dębie FILM

9

Miło nam poinformować, że 7 czerwca 2019 roku (piątek) o godzinie 18:00 w sali konferencyjnej HOTELU SZYPOWSKI na ulicy Jasnej 7 w Nowej Dębie (obok Stokrotki) odbędzie się spotkanie z redaktorem Stanisławem Michalkiewiczem. Temat spotkania: „Polska w roku wyborczym”. 

Stanisław Michalkiewicz urodził się 8 listopada 1947 roku w Lublinie. Szkołę podstawową i Liceum Ogólnokształcące ukończył w Bełżycach. Studia prawnicze na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie ukończył w roku 1969 W roku 1972 ukończył podyplomowe Studium Dziennikarskie na Uniwersytecie Warszawskim. Działacz opozycji antykomunistycznej. W stanie wojennym internowany. Za czasów PRL oraz IIIRP rozpracowywany i inwigilowany przez służby specjalne. Były sędzia Trybunału Stanu. Znany z ciętego i barwnego języka publicysta. Stanisław Michalkiewicz jest również autorem książek: „Ulubiony ustrój Pana Boga”, „Na gorącym uczynku”, „Choroba czerwonych oczu”, „W przededniu końca świata”, „Szczypta herezji”, „Polska ormowcem Europy”, „Na niemieckim pograniczu”, „Targowica urządza się przy Napoleonie”, „Studia nad żydofilią”, „Spod listka figowego” oraz „Dobry 'zły' liberalizm”.

0

9 KOMENTARZE

  1. Pamiętam jego „złote” rady, jak był w latach 90-tych w domu kultury. Jak nie masz pracy, to jedź do Warszawy, tam praca jest.

    0
    • @Anonim
      Nic złego. Strukturalny bezrobotny bierze kredyt w banku, dajmy na to 10000 zł i jedzie do stolicy. Jakiś tani hotel musi wynająć, bo pod mostem spać nie ładnie. Szuka pracy, pyta tu i tam. W końcu znajduje taką za 4 tyś. Ale wypłata dopiero za miesiąc. Życie w hotelu też drogie. Coś trzeba zjeść, ubrać się. Może wynająć pokój za 800 zł byle blisko do tramwaju, 4 przesiadki i będzie w pracy…

      0
    • Wiochmen, a no tak. Zapomnialem, ze teraz nie jest w modzie ryzyko, dążenie do bogacenia sie własną pracą, spełnianie ambicji. Teraz kazdy czeka aż mu sie poda na tacy, najlepiej od państwa z cudzych pieniędzy/podatków. Gdybyśmy nie ryzykowali to dalej (jak to określiła elita) rzucalibyśmy kamieniami w dinozaury

      +3
    • @Anonim
      Bez przesady. Nie wszyscy są zaradni jak Ty. Biedni ludzie z biednych miast, za co by mieli wyjechać do Warszawy za pracą? Przypomnę, że piszemy o latach 90. Kiedy bezrobocie i bieda była najwieksza.

      0
    • Tylko mnie sie wydaje, ze ci ktorzy wyjechali wtedy do Stolicy maja lepsze życie czy to tylko złudzenie i zwykłe wypranie głowy przez robocze społeczeństwo?

      +1
  2. ja pierdole nowodębianie latają po plantach z butelkami z beczkowozu kurwa gdzie ja życie ???? a to tylko dlatego że darmo ???? no miasto pełną gębą

    +3
  3. PRL ktory pan obalal pobudowal 8 mil mieszkan za darmo dzis w Polsce nie wybudowano jednego mieszkania przybylo 18 mil Polakow w 1945 bylo 22 mil Polakow a zost6awili prawie 40 mil bo przy Rosji dzis w Polsce o ktora pan walczyl 30 tys wiecej umiera niz sie rodzi bo przy Europie
    TAKA PRAWDA NIE ZAKLAMUJCIE HISTORII

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here