Spór o sale gimnastyczną w SP2

29

Podczas ostatniej sesji rady miejskiej doszło do wymiany zdań pomiędzy burmistrzem a radnymi z okręgów miejskich. Tematem dyskusji była budowa sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej nr 2.

Problem znany od lat
Sprawa ta znana jest samorządowcom od kilkunastu lat. Jeszcze do niedawna najmłodsze dzieci, czyli uczniowie z klas 1-3 musiały zadowolić się lekcjami wf w wykonanej \”tymczasowo\” (ponad 15 lat temu!) salce w obrębie szatni głównej, gdzie wszyscy uczniowie przebierali się przed rozpoczęciem i po zakończeniu lekcji w szkole. Atmosfera i „zapach” podczas ćwiczeń były nie do zniesienia. Dodatkowo jej wymiary (szerokość ok.4 m i długość ok.8m ) znacznie utrudniały prowadzenie normalnych zajęć. Na szczęście w wyniku nacisków rodziców i pedagogów udało się przerobić jedną z klas na małą salkę do ćwiczeń. Jak zauważa Jacek Szpunar, radny będący jednocześnie nauczycielem wychowania fizycznego w „dwójce” mimo dobrego wyposażenia klasy może ona dobrze spełnić swoją rolę tylko na zajęciach z gimnastyki korekcyjnej. Dlatego od początku swojej kadencji zwraca uwagę na potrzebę wybudowania nowego miejsca do ćwiczeń.

Czas coś z tym zrobić
Radny Szpunar uważa, że czas najwyższy podjąć ostateczne decyzje
W 2012 roku do szkoły wkroczą 2 roczniki (6. i 7-latków) do czego szkoła musi się już teraz zacząć przygotowywać, w głównej mierze w sensie lokalowym. Podczas, gdy klasy 1-3 męczą się na zajęciach wf w wyżej opisanych warunkach, niejednokrotnie także i na korytarzu czy na spacerach, klasy 4-6 uczestniczą w takich zajęciach na sali gimnastycznej, która także nie spełnia jakichkolwiek norm do nauki wychowania fizycznego- twierdzi Szpunar. Jak wskazuje Jacek Szpunar, wielkość istniejącej sali (17,5 m długości i 10 m szerokości) nie odpowiada wymiarom boiska do jakiejkolwiek z dyscyplin halowych. W standardach służących do opisywania warunków lokalowych szkół mieści się ona w najniższej kategorii określanej mianem sali zastępczej. O boiskach przed szkołą szkoda nawet pisać i określać je mianem boisk. Stary popękany asfalt, na którym ze względów bezpieczeństwa oraz ze względów zdrowotnych nie powinno się biegać straszy dwoma bramkami do piłki ręcznej i dwiema tablicami do koszykówki. Boisko do siatkówki plażowej także zbudowane po najmniejszych kosztach służy bardziej do zakopywania rozbitych butelek po weekendowych imprezach niż do jakichkolwiek zajęć. W tej sytuacji trzeba zmierzyć się z wyzwaniem związanym z poprawą warunków na zajęciach ruchowych w tej szkole, a w szczególności z budową sali sportowej– mówi stanowczo nowodębski radny.

Sprawa cały czas odwlekana
Jak podkreśla Jacek Szpunar od początku obecnej kadencji sprawa sali była poruszana na komisji oświaty. Jednak oprócz słownych zapewnień temat ciągle stał w miejscu. Iskierką nadziei było w 2009 r. podjęcie stosownej uchwały dokonującej zmian w budżecie miasta, a związanej z wykonaniem projektu sali. Ze względów finansowych nie zostało to jednak zrealizowane. Po rozmowach i spotkaniach radnych w \”Dwójce\” oraz w Urzędzie miasta, gdzie temu problemowi poświęcone było odrębne spotkanie radni w głosowaniu podjęli stosowne decyzje. Na rok 2010 umieszczono w budżecie miasta środki na projektowanie oraz środki na rozpoczęcie budowy w postaci postawienia fundamentów. –Niestety do tej pory nie zrobiono nic, a Pan Burmistrz oświadczył, że z powodu braku środków finansowych należy przenieść etap projektowania na następny rok, a budowę na kolejne lata. I tak mija kolejna kadencja.– mówi Szpunar.


Radni za, burmistrz pyta za co

Temat sali powrócił na ostatniej sesji rady miejskiej. Głos w sprawie sali oprócz Jacka Szpunara zabrali Maria Mroczek i Tomasz Zieliński.
Co kadencję jednak zbywano ten temat tłumacząc, że są inne ważniejsze rzeczy. Być może i były wówczas ważniejsze, ale idąc tym tokiem rozumowania to ten obiekt nigdy nie powstanie gdyż miasto i gmina zawsze będzie zderzać się z innymi potrzebami przez co plan budowy hali będzie notorycznie odsuwany- mówił Zieliński i dodał: Zdziwiło mnie  działanie burmistrza, gdyż specjalnie w tej sprawie kilka miesięcy temu była zwołana komisja na której wszyscy radni jednogłośnie wnioskowali o rozpoczęcie prac projektowych jeszcze w tym roku. Działanie takie w moim przekonaniu zobliguję przyszłą kadencję do podjęcia się dalszych kroków inwestycyjnych, tak jak to miało miejsce w przypadku krytego basenu.
Tego samego zdania jest Jacek Szpunar: –Nie nadrobimy w tej kadencji zaległości i zaniedbań powstałych w przeciągu ostatnich 20 czy 30 lat, lecz skoro powstały konkretne ustalenia, skoro wszyscy radni oddali swój głos za budową sali, skoro na specjalnym spotkaniu, tylko tego dotyczącym, wszyscy głosowali nawet za jej wymiarami, skoro wprowadzili ten punkt do budżetu miasta, to o czym świadczy kolejna próba odsunięcia w czasie na, nie oszukujmy się, bliżej nieokreślony termin rozpoczęcia realizacji tej inwestycji? – pyta.

Na środowej sesji burmistrz Wiesław Ordon wyraził zrozumienie dla argumentów podawanych przez radnych, jednak stwierdził, że w chwili obecnej budżet miasta nie jest w stanie unieść takiego ciężaru finansowego jak budowa nowej sali. Burmistrz podkreślał, że gmina stara się realizować inwestycje na które może otrzymać środki zewnętrzne. W przypadku budowy nowej hali przy szkole pozyskanie wsparcia finansowego graniczy z cudem co oznacza, że całość kosztów musiałaby być pokryta z budżety. Wiesław Ordon podkreślał, że nie ma sensu rozpoczynać inwestycji na którą nie ma zabezpieczonych środków. Zapewnił jednak, że przygotuje w tej sprawie projekt uchwały a decyzje w tej sprawie pozostawi radzie.
Radny Szpunar nie zgadza się z burmistrzem: –Rozumiem działania związane z pozyskiwaniem środków zewnętrznych na realizację naszych inwestycji, rozumiem skierowanie środków na rozwój terenów, które muszą być przygotowane dla przyszłych inwestorów, rozumiem inwestycje, które wymuszają na nas tzw. dyrektywy unijne, popieram również wykup udziałów w Zakładzie Produkcji Wody oraz terenów nad zalewem oraz wiele innych inwestycji, które nawet teraz możemy zaobserwować w postaci przebudowy SOK. Gdybym mógł głosowałbym za tym dwiema rękami, ale musimy zwrócić uwagę także na potrzeby najmłodszych, a w szczególności na warunki ich rozwoju. To, że akurat pracuję w takich warunkach w jakich dzieci się uczą, tylko pomaga mi w dobrej analizie tej sytuacji. Oczywiście będą i tacy, którzy stwierdzą, że Szpunar chce wybudować sobie salę, ale nie dbam o to, Szpunar jest jeden – o nie, przepraszam –  dwóch tam pracuje – a rokrocznie do tej szkoły chodzi ponad 400 dzieci i to dla nich pracuję nie tylko w szkole, nie tylko w klubie, ale i w Radzie.

/rek

0

29 KOMENTARZE

  1. Budzą się demony zła w naszych Radnych tak trzymaj Mario jam twój rycerz ale po wyborach to tylko śpiewaj u Nycza razem z kolegami Jackiem i Tomkiem byliście ,widzieliście ,spadajcie:(:(:(:(:(

    0
  2. A ja sie pytam , jak daleko jest od 2 do gimnazjum do sali gimnastycznej aby tam szpunar mogl prowadzic zajecia z dziecmi jak tego tak sa spragnione

    0
  3. raczej do liceum bo gimnazjum tylko "wynajmuje" czesc budynku. twoj "genialny" wymaga umowy miedzy gminą i starostwem i kolejnych kosztów. pozatym jak sobie wyobrażasz 10 latka w zimie po wuefie wracającego z jedynki do dwójki? bedziesz koszty leczenia pokrywał?

    0
  4. Do [i]Wojna[/i] – facet/babo, wychodzi Twoje podejście do sprawy. Chodzi o lekcje, a nie treningi. Animozje i swoje uprzedzenia zostaw na boku. Sala przy dwójce powinna stanąć już dawno.
    A poza tym licealiści dzielą się sala z gimnazjalistami i nie mają wszystkich zajęć na hali. Problem z w-fem w tych szkołach to inna bajka.

    0
  5. Oj burmistrz, popraw se gadkę, bo ci ta profitów nie przyniesie. A wybory coraz blizej. No cóż, zamiast dać dzieciakom coś porządnego i zostawić po sobie dobre wspomnienie, ty burmistrz plecami do narodu sie odwracasz….

    0
  6. "Zapewnił jednak, że przygotuje w tej sprawie projekt uchwały a decyzje w tej sprawie pozostawi radzie. "
    no nie!!! laskawy orxdxon pozostawi decyzje radzie!!! no chyba mu sie cos pomylilo! w kazdym normalnym miescie rada podejmuje decyzje a burmistrz jest od zaaaaaapieeeeer#####lania
    burmistrz ma wykonywac postanowienia rady a nie na odwrot… no ale tutaj to przeciez radni glosuja tak jak sobie duzy zazyczy wiec mamy patologie :(((((

    0
  7. ah lasowiaki…w jadachach mozna było wybudować sale a w ND już nie…głosujcie dalej na burmistrza z wioski a Dęba dosłownie zarośnie dębami.

    0
  8. Ordon nie kombinuj,trzeba było poczekać z docieplaniem ruiny ,a dzieciakom stawiać dawno obiecano salę.
    Ale to mniej spektakularne,bo odnowiony dom chłop chłopa zobaczy każdy emeryt.
    Łaził Żołądź po dwójce w ubiegłym roku i obiecywał radzie rodziców ,że sala bedzie i nie ma co modernizować innych pomieszczeń i przystosowywać małej salki przy szatni na miejsce do ćwiczeń.
    Bajkopisarze !!!! Prywata Aby się nachapać !!!! :@
    Wytrzaskałbym to po pysku jakbym się bliżej znalazł.

    0
  9. positive – Ale masz adrenalinę dzisiaj JEZZUUUUU .ja bym też kopnał jakiegoś zygmunta dzwona :@.Za ucho i przed szereg kombinatora :D:D:D

    0
  10. "Dwójka" leży na peryferiach, dlatego mało ludzi widziałoby budowę. Tu trzeba się skupić na centrum, przy głównych traktach i tam gdzie duża ranga. Takim idealnym miejscem jest SOK, gdzie oprócz samej budowy jest dużo śmiesznej celebry typu: wieloosobowy komisyjny odbiór filarka międzyokiennego, palętające się po budowie osoby trzecie, pokrzykiwania i głośne dialogi, liczne wizytacje i lustracje szczególnie w targowe dni. To wszystko ma zainteresować i przyciągnąć uwagę, a to że przysypano ziemią wadliwie ułożoną izolację pionową fundamentów, co widać gołym okiem z ulicy, [size=20]jest mało istotne!!!!!!!!!!![/size]

    0
  11. [b]Czy nauczyciele powinny mieć wydłużony czas pracy do 40 lekcji tygodniowo i zabrane płatne wakacje? Jeśli jednak wszystko ma już zostać tak, jak jest to czy ich płace powinny wynosić około 500 zł za miesiąc pracy.[/b]Czy mam rację ?:o:@:@:@:D

    0
  12. Odwal Się facet. Nikt nie broni Ci zostać nauczycielem, otwarta droga do kariery. A może nie ma odwagi! Pewnie nie chcesz być nauczycielem, ale pokrytykować – oczywiście. Dowalę im, a nich maja za swoje. Nie wiesz nawet co robi nauczyciel w swojej pracy. A poza tym jak Ci się nudzi i nie masz co robić tylko czekasz, aby popisać sobie bzdury na forach to zrób coś dla innych.
    Nie zmieniaj tematu dyskusji. Tam w dwójce już dawno powinna powstać nowa sala, ale cóż:
    1. Nie jest przy głównej drodze.
    2. Nikt jej nie widzi, to po co robić.
    3. Emerytów jest więcej niż dzieci i nie chodzą za górkę tylko wysiadują na ławeczkach i w centrum, więc trzeba tam coś robić, BO WYBORCA PATRZY.
    4. Nasi włodarze nie maja dzieci w tej szkole.
    5. Najprościej oszczędzić pieniądze w budżecie na czymś czego i tak nie będzie widać w mieście.
    Można by wyliczać długo, ale naszych burmistrzów i tak nikt nie ruszy (chyba tak uważają), a swoją drogą to Burmistrz w porównaniu z początkiem stał się arogancki i ze swoim giermkiem uważają, że są Alfą i Omegą, i znają się na wszystkim. Koniec.

    0
  13. Nauczyciele to lenie śmierdzące, chcą pracować maksimum 90 godzin miesięcznie, a wynagrodzenie brać za cały miesiąc .Po lekcjach korepetycje :(balangi za socjalne :(żyć nie umierać .:@:@:@

    0
  14. Zgadzam się. Jestem nauczycielem i mi to pasuje. Jak chcesz zapraszam, ale chyba nie chcesz? Wymyśl coś nowego, bo te slogany można przeczytać wszędzie – wysil się troszkę. Czekamy na wypociny, no, no dawaj. Zapraszamy na imprezkę, ale pokrywasz wszystko ze swojego socjalnego. Ze swoimi pieniędzmi mogę robić co zechcę, nawet się schlać, a Tobie nic do Tego. Niestety Twoja bezradność Cię denerwuje, więc dawaj na forum. Poczytamy sobie trochę.

    0
  15. [quote]więc dawaj na forum.[/quote]

    proszę bardzo, zapodaję wątek: "program nauczania a korepetycje", temat rzeka, począwszy od nieustającego lobbingu na rzecz krojenia zakresu programowego, a skończywszy na obfitej palecie ofert (tutaj w N.D) A gęby pełne frazesów o etosie.

    0
  16. Programu nauczania i podstawy programowej nie ustalają nauczyciele.
    A o przeładowanych programach bez przerwy trąbią rodzice, a poziom wiedzy spada.
    Jak jest zapotrzebowanie to i oferty będą, a czy jest to szkoła czy inny "rynek" – bez różnicy. Inną kwestią jest poziom nauczania, ale rodzice mogą wpływać na to, ale wolą mieć święty spokój.

    0
  17. …a ty dalej LEJESZ WODĘ NA MŁYN [quote]#14 | Don Quijote dnia 09/01/2010 11:40
    Nauczyciele to lenie śmierdzące, chcą pracować maksimum 90 godzin miesięcznie, a wynagrodzenie brać za cały miesiąc .Po lekcjach korepetycje Sadbalangi za socjalne Sadżyć nie umierać .AngryAngryAngry[/quote] CZY JEST W twoim ŻYCIU COŚ CO CIĘ ZADAWALA…!!!hihi :(:P

    0
  18. A gdzie Szpunar i Komisja Oswiaty byli wcześniej? Mija kadencja a oni teraz się ożywili? Przecież można było składać wnioski do budżetu i interpelacje w sprawie budowy sali, czy choć raz ktoś to zrobił prze 4 lata? Po co komisja robi te przeglądy placówek, skoro nic z tego nie wynika? Samym gadaniem niewiele się zdziała.Wiadomo,że szkoła od początku rzadów Ordona (a może bardziej Żołędzia zajmującego się oświatą) była traktowana po macoszemu, bo nie pasowała komuś jej dyrekcja.Jedynie rodzice upominali się o zainteresowanie "szkołą za górką" – swojego czasu ukazał się artykuł w gazecie pod tym tytułem. Jakoś nik z radnych nie podjął tematu, a teraz robią pokazówkę pod publikę. Wiadomo, zbliżają się wybory, oby dla tych radnych nie zakończyły się pomyślnie.

    0
  19. Ta sprawa była poruszana od początku kadencji. Projekt miał już być w zeszłym roku – a więc nie masz racji i jesteś poplecznikiem burmistrzów albo będziesz miał interes w najbliższych wyborach.
    Sprawa sali przy dwójce przewija się już od poprzedniej kadencji, ale priorytetem była budowa sali w Jadachach i baasen, a problem sali w dwójce miał powrócić po wybudowaniu basenu. Basen powstał a sale nadal odwlekają.

    0
  20. Szpunar moim zdaniem ,to wątpliwej jakości nauczyciel więc nie oczekujmy po nim zbyt wiele .Jako radny przez kadencję wiele nas razy nie zaskoczył ,powiedziałbym ocena mierny .:(

    0
  21. J. Szpunar przynajmniej potrafił zanegować decyzję burmistrza i walczy o salę w przeciwieństwie do Ciebie "Kojocie internetowy" – siedzisz, pierdzisz w stołek i zanieczyszczasz klawiaturę.

    0
  22. [quote]a to że przysypano ziemią wadliwie ułożoną izolację pionową fundamentów, co widać gołym okiem z ulicy, jest mało istotne!!!!!!!!!!![/quote]
    a to was nie rusza, nie zastanawia……, bardziej wolicie się nad ołtarzem pastwić…Quojoty niemoty

    0
  23. Daleko mi do bycia poplecznikiem burmistrza, a wręcz przeciwnie,nie zagłosuje na niego choćby tylko dlatego,że arogancja mu z butów wychodzi,a z radnymi mało się liczy. Poza tym takie stwierdzenia : "sprawa była poruszana" i "temat się przewijał" to tylko pustosłowie, bo istotne są konkrety. Moją intencją bylo zwrócenie uwagi na małą aktywność radnych, a to że były priorytety inwestycyjne to nie znaczy,że nie można było przez 4 lata znaleźć pieniędzy choćby na projekt sali (zobacz sobie budżety z poprzednich lat na co szły pieniadze gminne, czy aby wszystkie były celowe? ). Rada jest od inicjatyw i wnioskowania , a burmistrz od szukania środków, a każdy odrzucony przez niego wniosek musi byc uzasadniony – takie są procedury.Dlatego pytam, czy Szpunar lub komisja pracowali w czasie kadencji we właściwym trybie?

    0
  24. I jeszcze przytoczę tak dla optymizmu pewną sentencję :
    "Wszyscy wiedzą, że coś się nie da zrobić i wtedy pojawia się ten, który nie wie, że się nie da i on właśnie to coś zrobi". Pozdrawiam wszystkich optymistów!

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here